
Tak bardzo klasyczne, że aż nowoczesne. Garnitury. Robią wrażenie fantazją włoskiego amanta, kiedy indziej pewnością siebie mafijnego bossa czy nonszalancją pracoholika z Wall Street.
INDYWIDUALNIE
Tak bardzo klasyczne, że aż nowoczesne. Garnitury. Robią wrażenie fantazją włoskiego amanta, kiedy indziej pewnością siebie mafijnego bossa czy nonszalancją pracoholika z Wall Street. Minimum przewidywalności zarezerwowane jest dla formy: wąskie klapy, krój blisko ciała, spodnie w kancik. Choć i tu można zaszaleć: Grubej marynarce pasują dziś i cienkie spodnie.
ZOBACZ NAJNOWSZE TRENDY W KOLORZE - w najnowszym numerze MALEMENA.
Poszetka w brustaszy, marchew w butonierce










































































